Zapisz się na newsletter
Powrót

7 RAD DLA MĘŻCZYZNY, JAK NIEWIELKIM WYSIŁKIEM WYGLĄDAĆ LEPIEJ

3 sierpnia 2015

 

Podczas mojej ostatniej wizyty w Radiu Merkury, w audycji o modzie letniej padło pytanie o krótkie spodnie w męskiej garderobie. Wymiana zdań na ten temat chwilę trwała i to zainspirowało mnie do opisania w kilku krokach, jak niewiele wysiłku trzeba, by mężczyzna wyglądał lepiej i to w bardzo krótkim czasie. Zapraszam do lektury panów oraz panie, które radzą czasem swoim mężczyznom.

4
Źródło zdj: fashionbeans.om, fashioninspo.com, lookastic.com, pinterest.com, coolartisian.net, pinterest.com

1. Zużyte? Na śmietnik.

Zacznij od przejrzenia swojej garderoby. Jeśli są w niej zmechacone swetry, sprane spodnie, rozciągnięte koszulki, przybrudzone kołnierzyki koszuli, kategorycznie się ich pozbądź. Swetry możesz potraktować golarką do zmechaceń, bo to czasem pomaga. Jeśli jednak mimo wszystko sweter wygląda średnio, przykro mi, musisz się go pozbyć. Przy okazji pozbądź się też rzeczy, których z jakiegoś powodu od dawna nie nosiłeś, ponieważ niepotrzebnie zagracają Ci szafę. Wiem, że zrobisz to sprawnie, ponieważ z doświadczenia wiem, że mężczyźni są w tych sprawach mocno radykalni. Przeglądanie męskich szaf zajmuje mi zwykle mniej czasu niż kobiecych i nie wynika to tylko i wyłącznie z ilości ubrań, ale przede wszystkim z szybkości podejmowanych decyzji. Tekst „To się może jeszcze przydać” nie zaprowadzi Cię tam, gdzie jak sądzę chcesz się znaleźć, skoro czytasz ten tekst.

2. Buty to podstawa.

Przejrzyj swoje buty i wyselekcjonuj te, które mają starte podeszwy, wyblakły kolor, poprzecierane sznurowadła, gdzieniegdzie pęknięcia czy wyraźne ślady w przedniej części od zginania stopy przy chodzeniu. O ile podzelowanie butów, uzupełnienie koloru czy wymiana sznurowadeł to bezproblemowe zabiegi, które załatwisz u każdego dobrego szewca, o tyle mocne zagięcia czy pęknięcia dyskwalifikują buty z dalszego użytkowania i należy się ich pozbyć. A jeśli nie przekonuje Cię to, że w zadbanych butach sam będziesz się sobie bardziej podobał, pamiętaj, że kobiety niezwykle często zwracają uwagę właśnie na buty!

3. Mania długości.

Sprawdź jakie są długości nogawek spodni (nie tylko od garnituru, jeansy również) i rękawów marynarek wśród rzeczy z Twojej garderoby. Spodnie w zależności od ich fasonu i szerokości nogawki mogą mieć różne długości, ale generalną regułą jest, że jeśli z przodu nogawka zagina się więcej niż raz, to znaczy, że są za długie. Rękaw marynarki ma być takiej długości, by mankiet koszuli zapinanej na guziki wystawał ok. 1 cm. Zapomnij o “mądrościach”, które błędnie powtarzają sprzedawcy czy krawcowe, które nie nadążają za zmianami. Nogawka z tyłu nie ma sięgać do połowy obcasa, a rękaw marynarki nie ma mieć długości do nasady kciuka. W większości przypadków, to bardzo prosta przeróbka, więc jeśli masz w swojej szafie za długie rzeczy, zanieś je do krawcowej i zrób to za jednym zamachem. Gwarantuję Ci, że dobrze dopasowane długości od razu odmienią Twoją sylwetkę.

4. Czterdzieści lat minęło….

Pamiętasz inżyniera Karwowkiego z filmu „Czterdziestolatek”? Zawsze oglądając ten serial mam wrażenie, że patrzę na dużo poważniejszego wiekiem mężczyznę niż tytułowe czterdzieści lat. Oprócz stroju którym często bywały garnitury czy koszule do spodni w kant, miał wąsy i fryzurę, które z dzisiejszej perspektywy, dodawały mu lat. Z całą pewnością nie będę Cię do takiego stylu namawiać. Jednak istotną sprawą jest, byś miał świadomość, że na przeciwległym biegunie od tego postarzającego stylu leżą… krótkie spodnie. Jeśli podobnie jak pan Stefan skończyłeś 40 lat, zminimalizuj ilość tego rodzaju spodni w swojej szafie, bo te ewidentnie kojarzą się z nastolatkiem. Chyba że nie przeszkadza Ci wizerunek a la stary-maleńki. Niech służą Ci jedyne w potwornie upalne dni lub na wakacjach, ale też nie przez cały ten czas. Świetną alternatywą dla szortów są spodnie z lnu lub jasne chinosy kupione z letnich kolekcji (luźniejszy splot włókien). Oczywiście bywają mężczyźni, którzy świetnie potrafią bawić się tym elementem garderoby i są fantastycznym wyjątkiem od tej reguły, ale to już wyższa szkoła jazdy i o tym napiszę innym razem. Na tę chwilę przyjmij do wiadomości, że nie ma nic bardziej banalnego w męskim wizerunku niż szorty w połączeniu z t-shirtem. Znasz to?

5. Bliższe ciału niż koszula.

Przejrzyj swoją bieliznę (majtki, skarpetki, podkoszulki). Rozciągnięcie fasonu, dziurki, plamy i zmechacenia są sygnałem do bezwzględnego pozbycia się ich. Wiem, że widzisz ją tylko Ty i ewentualnie Twoi domownicy, ale już ten fakt powinien inspirować Cię do tego, by co jakiś czas je wymienić.

6. Kolor nie zgryzie.

Mężczyźni wciąż najlepiej czują się w stonowanych kolorach z granatem, czernią, popielem i ewentualnie beżem na czele. Na szczęście te upodobania się zmieniają, więc i Ciebie chcę zachęcić do tego, byś przestał bać się koloru. Nie sądzę, byś od razu został okrzyknięty zniewieściałym, choć jeśli nawet, to najczęściej zrobią to niepewni siebie i sami dość banalnie ubierający się mężczyźni, którymi nie warto się przejmować. Nie namawiam Cię od razu do zestawu żółta koszula, czerwone spodnie, zielone buty, ale spróbuj zacząć od jednej kolorowej rzeczy i niech będzie to coś więcej, niż koszula w kolorową kratę do jeansów. Może np. pomarańczowe skarpetki do ciemnego stroju czy może jasnofioletowe spodnie do popielatej koszuli. Nie jesteś pewien? Sprawdź to najpierw w sklepie, w przymierzalni zrób zdjęcie i prześpij się z tym. Może nie od razu, ale za jakiś czas okaże się, że kolor stanie się Twoim przyjacielem, a nie wrogiem.

7. Naturalnie, że naturalnie.

By cała para nie poszła w gwizdek i udało Ci się utrzymać to, co zrobisz ze swoją garderobą kierując się zasadami opisanymi w pierwszych 6 punktach, kontynuuj pracę również przy kolejnych zakupach. Kupuj jak najwięcej rzeczy z włókien naturalnych (bawełna, len, wełna, jedwab) i jak najmniejszą ilością sztucznych dodatków (poliester, poliamid, akryl). W sklepie przyglądaj się odszyciu np. jeśli koszulka ma minimalnie przekręcone boczne szwy, bądź pewny, że po kilku praniach wada się pogłębi. Nie sugeruj się „dobrymi” radami sprzedawców, którzy wmawiają Ci, że koszula mimo niedoskonałego dopasowania fantastycznie podkreśli kolor Twoich oczu. I co jakiś czas przyglądaj się swojej garderobie, bo to, że mogą Ci się przydarzać błędy jest zupełnie naturalne. Powiem Ci w tajemnicy, że i ja je czasem popełniam. Ale nie przejmuje się tym, bo najważniejsze jest wyciąganie wniosków.

Spróbujesz przejrzeć swoją garderobę wg. wymienionych zasad? A może już zdążyłeś to zrobić? Daj znać jak Ci poszło. Sprawnie czy może jednak pojawiły się jakieś drobne trudności?

autor: Basia Józefiak – stylistka

Może zainteresuje Cię również:

Tylko ubrania czy własny styl… wybór należy do Ciebie

Wszystko co musisz wiedzieć o zakupach w trakcie wyprzedaży

Garderoba w pigułce

Kategorie wpisu: garderoba moda męska zakupy
Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

WARSZTATY ONLINE ZA 39 ZŁ!!! Czytaj więcej