GARDEROBA W PIGUŁCE

Garderoba kapsułowa

Miałam kiedyś szafę, z której rzeczy się wysypywały, a ja stałam przed nią bezradnie szukając czegoś, co mogłoby się nadawać na wyjście tego dnia z domu. Dziś ubieram się w 5-10 minut i jest to dla mnie czysta przyjemność. Jak to się mogło stać? A tak, że w szafie mam znacznie mniej ubrań, ogarniam je wzrokiem, wszystkie lubię i każda rzecz do mnie pasuje. To wynik skrupulatnego przeglądu szafy, ale o tym innym razem.

Dziś jednak chciałabym Wam przestawić koncepcję, która może stać się wskazówką do konstruowania spójnego wizerunku. Koncepcja ta nazywa się garderobą kapsułową i została stworzona w latach 70. w Londynie przez Susie Faux, która będąc właścicielką butiku, chciała stworzyć jego ofertę tak, by klientki znajdowały w nim wszystko czego potrzebują i by były to ubrania, które nigdy nie wyjdą z mody. Tak powstał schemat oparty o zbiór ubrań, które miksowane ze sobą na różne sposoby tworzą ogromną ilość kombinacji na przeróżne okazje. Najważniejsze w całym przedsięwzięciu jest założenie, że do dobrze przemyślanego, spójnego wizerunku nie potrzebna jest góra ubrań, w których i tak najczęściej nie możemy się połapać.

Zgodnie z tą koncepcją można stworzyć taką oto przykładową damską garderobę na sezon wiosna-lato składającą się z niewielkiej ilości rzeczy. Oto przykład: 2 pary spodni, 2 spódnice, szorty, 2 sukienki, 2 żakiety, 2 sweterki, 7 bluzek/koszul/topów, 3 pary butów, 3 torebki, 6 elementów biżuterii, 2 apaszki, 2 okrycia wierzchnie. Oczywiście jest to bardzo przykładowa garderoba bez uwzględniania rodzaju sylwetki, typu kolorystycznego, osobistych preferencji itp. Nie wliczam do tego bielizny ani rajstop traktując ich ilość jako mocno indywidualną kwestię. Razem daje nam to 34 elementy.

Od lewej: spodnie Zara, spodnie H&M, spódnica H&M, spódnica Zuzanna Szamocka/showroom.pl, szorty H&M
Od lewej: sukienka In.na/showroom.pl, sukienka Mytshirtdress/showroom.pl, płaszcz Simple, kurtka H&M
Od lewej: top H&M, top Mango, bluzka Zara, bluzka Mango
Od lewej: bluza Solar, koszula Mango, bluzka Simple, kardigan Mango
Od lewej: sweter Monnari, marynarka Zara, żakiet Solar
Od lewej: czółenka Gino Rossi, sandały H&M, baleriny Aga Prus/showroom.pl
 Od lewej: apaszka Zara, apaszka Mango, okulary Zara
Od lewej: bransoletka Solar, kolczyki Linni Lavrova/showroom.pl, kolczyki Orska/mostrami.pl, naszyjnik Lewanowicz/mostrami.pl, bransoletka Orska/mostrami.pl, naszyjnik H&M
Od lewej: kopertówka Aryton, torba Gino Rossi, torebka Malgrau/mostrami.pl

Uwierzcie mi, mając nawet tak z pozoru nie dużą garderobę można ubrać się bardzo ciekawie. Przepełniona szafa daje nam fałszywe poczucie bezpieczeństwa, bo i tak koniec końców nosimy w kółko te same rzeczy. By nie być gołosłowną, przygotowałam 24 zestawy na wiele różnych okazji, by pokazać Ci, jak wiele kombinacji możesz zrobić z taką ilością rzeczy. Miksowanie tych rzeczy na różne sposoby, daje spore możliwości.

To prostsze niż myślisz

Zapewniam Cię, że nie są to wszystkie możliwości, ale już to co widzisz, daje całkiem niezły początek, prawda? Chcesz sprawdzić czy to działa, nie robiąc jeszcze rewolucji? Wybierz ze swojej szafy podobną ilość spośród ulubionych rzeczy, ułóż je w jednym miejscu w garderobie i przez ok 2-3 tygodnie postaraj się nosić tylko te, nie zaglądając do reszty. Z dużym prawdopodobieństwem mogę już teraz stwierdzić, że jeśli przez ten czas uda Ci się łączyć te rzeczy na różne sposoby, reszta garderoby okaże się niepotrzebna i nawet nie specjalnie będziesz za nią tęsknić.

Wiesz już jak stworzyć przykładową garderobę kapsułową, ale co zrobić by stała się ona odzwierciedleniem Twojego „ja”? Będę wracać do tego wątku i pokażę Ci przykłady dla różnych osobowości, typów kolorystycznych i sylwetek.

Jeśli za moją radą postanowisz zrobić eksperyment selekcjonując ze swojej szafy część ubrań i nosząc tylko te przez jakiś czas, koniecznie daj znać. Chętnie dowiem się do jakich wniosków doszłaś/doszedłeś. Napisz do mnie lub na facebooku/instagramie zrób zdjęcie wyselekcjonowanej garderoby i dodaj hashtag #twojapesastylizacje.

autor: Basia Józefiak – stylistka

Może zainteresuje Cię również:

√ 10 powodów, by pójść na zakupy ze stylistką

√ 7 rad dla mężczyzny, jak niewielkim wysiłkiem wyglądać lepiej.

Tylko ubrania czy własny styl… wybór należy do Ciebie